- Nie można jeść w jednej restauracji , tak ? – pyta masując Marylę pan Ludwik. Z zawodu masażysta, z zamiłowania szaman. 

- No nie można – jęczy Maryla bo Ludwik ma ciężką rękę.
- To jak pani chce mieć jednego faceta na całe życie ? – chrup ! Ludwik bez ceregieli wygina ramię Maryli. – Do pani to najbardziej pasuje Ryba. Niech pani szuka faceta spod Ryb.
- Czemu ?
- Bo Ryba będzie się zgadzać na wszystko, a Pani lubi dominować.
- Ja ? Ja lubię dominować? 
- Mówię, że lubi Pani, to Pani lubi i już. Ryby – popamięta Pani moje słowa

3 godziny później.

Maryla otwiera skrzynkę mailową. 
” Cześć, pięknie wyglądasz. Ładnie o sobie piszesz. Chciałbym Cię poznać „ 
Maryla patrzy na uśmiechniętego faceta w czapce z daszkiem. Wzrost : 189. Włosy : czarne. Znak zodiaku : Ryby. 
” Cześć nieznajomy, i ja chętnie Cię poznam „
Raz kozie śmierć – myśli Maryla pozostając wierna zoologicznym skojarzeniom.
Spotkają się w piątek.